Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
natalia
Expert

Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 8539
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 12:42, 20 Gru 2006 Temat postu: Samo zycie... |
|
|
Teraźniejszość różni się od przeszłości tym samym.
Tata tak się boi duchów,że w nocy sika do zlewu.
W teatrze to na scenie śpiewają, a ludzie przeważnie spią.
Ciasto, które jadłem u cioci składało się z rodzynków i innych okruchów.
Na naszej klatce mieszka policjant, który dla treningu trzepie pałą dywany.
Nijak pojąć nie mogę, że w tamtych czasach Goplana jeździła hondą.
Deszcz się leje z chmury, a gdzie chmura ma dziurę ?
A kiedy nadszedł odjazd, pojechałem z bratem, aż dojechałem.
Jeśli pan policjant jest surowy, to trzeba go ugotować.
Świnki się nie myją a jedzenie dostają. Daj mi też !
Dlaczego słońce jest okrągłe, a księżyc taki jakiś połamany ?
Po drodze nie zjem, bo tam jeżdżą auta, zjem na chodniku.
Nie wiem, mamusiu, czy tatuś już ci mówił, ale mnie powiedział, że będę miała braciszka.
Pojadę do Krynicy usypiałnym Teleekspresem.
Wiele myślałem, kim zastanę. Najlepszy zawód to gracz Totolotka.
Czy Łukasz był szczepiony, bo mnie ugryzł w rączkę.
Mamo, czy jak wyrośniesz z tej szminki, to mi ją dasz ?
Chciałbym mieć taki zawód jak mój tatuś, który jest na rencie.
Przy szosie stały zboczone auta.
Mój ojciec jest skaraniem Bożym, nie pije, nie pali i nie pracuje.
Na niebie były gwiazdy, a ulewa była straszna, kiedy rozbijaliśmy namioty.
W czasie dyskoteki było nawet ciekawie, bo kilka razy interweniowała policja
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|